K-Pax

K-Pax
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Kiedy Gene Brewer pisał swoja książkę pod tytułem „K-Pax” nie przypuszczał nawet, że jego powieść stanie się tak cenionym materiałem na scenariusz dla jednego z najlepszych filmów z gatunku fantastyki w historii światowego kina. Kiedy w 2001 roku za sprawą reżysera Iaina Softleya (znanego nam także jak twórca „Miłość i śmierć w Wenecji” oraz „Hakera”) powstał „K-Pax” to świat od razu zaczął piać z zachwytu. Film ten bowiem jest genialną produkcją, która potrafi zaintrygować zarówno zwolenników, jak i przeciwników kina. Film rozpoczyna się na manhattańskim dworcu Penn Station. Wtedy to pojawia się tam tajemniczy osobnik. Nikt nie wie skąd przybył i kim jest. Policja ma go za ćpuna nafaszerowanego środkami odurzającymi. Bo co myśleć o gościu, który uśmiechając się twierdzi, że jest z innego świata? Prot (Kevin Spacey) zostaje zamknięty w zakładzie psychiatrycznym. Początkowo karmiony jest środkami psychotropowymi, kiedy to nie przynosi efektów zostaje doprowadzony do psychiatry, doktora Marka Powella (Jeff Bridges). Ten nie dając wiary w słowa Prota sądzi, że całe to gadanie o innym świecie, o planecie o nazwie K-Pax, z której rzekomo przybył na Ziemię Prot to jedynie urojenie. Jego pacjent jest jednak szalenie przekonywający. Nie wykazuje żadnej agresji, mówi mądrze i dosadnie. Niekiedy dialogi pomiędzy doktorem Powellem a Protem przypominają rozprawi filozoficzne, z jakich czerpać mógłby niejeden moralista i etyk. Mało tego Prot cieszy się ogromnym poważaniem w oczach pozostałych pensjonariuszy zakładu psychiatrycznego. …PiłaNie jest łatwo zrobić dobry horror, nawet wtedy, gdy ma się dobry pomysł i świetny scenariusz. Przekonał się o tym Stephen Hopkins, który na podstawie scenariusza autorstwa Carey i Chada Hayesów nagrał film pod tytułem „Plaga”. Tutaj motyw słynnych dziesięciu plag egipskich nie przeraża aż tak bardzo, jak powinien. W tej produkcji bowiem brakuje ważnego dla tego gatunku klimatu. Brakuje także spektakularnych ról i aktorskich kreacji, a to również jest niezwykle ważne w dobrym kinie. Na pewno „Plaga” nie umywa się do legendarnego „Obcego”. „Egzorcysty”, „Ptaków”, czy też „Piły”. A szkoda, dawno bowiem na wielkim ekranie nie mieliśmy okazji oglądać horroru wysokich lotów. W małym miasteczku w Stanach Zjednoczonych ktoś popełnia zbrodnię. Nieopodal rzeki ginie kilkuletni chłopiec, wszyscy podejrzewają, że zbrodnie popełniła jego dwunastoletnia siostra. Jak było naprawdę? Być może mieszkańcy tej niewielkiej miejscowości nigdy się tego nie dowiedzą. Przerażający w tym wszystkim jest fakt, że następnego dnia rzeka wypełniona jest krwią. Zdychają ryby, a czerwona posoka zmienia nieodwracalnie pejzaż uroczej krainy. Mieszkańcy miasteczka boja się, że to pierwsza z plag zesłanych przez Boga, o pomoc zwracają się do Katherine Winter (Hilary Swank), która słynie w świecie z obalania mitów i rzekomych cudów. Na wszystko potrafi znaleźć naukowe wyjaśnienie. Katherine wraz ze swoim przyjacielem – również naukowcem Benem (Idris Elba) przybywa na miejsce wydarzeń to jest przekonana, że wszystko to spowodowane jest przyrodniczymi anomaliami i przypadkowymi związkami …Katalog podstron

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

About the author /


Related Articles

Ciekawe wpisy: